dodał/a: Elżbieta Szymańska dnia: 06.06.2017 r. o godzinie: 16:49
0

zdjęcie jest okładką książki pt.Psychologia zmiany w życiu i biznesie autorstwa Angeliki Chimkowskiej. Napisy są czarne, ale przeplatane różowymi paskamiCzy lubicie czytać? Ja bardzo, od młodości. I czasami zastanawiałam się, jak to jest znać jakiegoś pisarza. Ale tak znać po imieniu, kontaktować się z nim, rozmawiać od czasu do czasu i ogólnie wiedzieć, że to Twój znajomy. Życie jest pełne niespodzianek i okazało się, że pewna inspirująca, pełna energii młoda kobieta, którą poznałam jakiś czas temu, napisała książkę. I to taką, której tematyka mnie interesuje, bo pośrednio dotyczy dziedziny, którą się zajmuję, a więc windykacji. Zaskoczenie. Jak to? O czym może napisać manager marketingu i trener z dużej korporacji i do tego mówca? No bo nie o windykacji chyba? A jednak… Wyobraźmy sobie, że codziennie widzimy sytuacje, w których ktoś zapomniał przygotować raport, ktoś inny zadzwonić, pomimo, że obiecał, ktoś napisać e-mail, mimo że powinien. Dlaczego zdarza się nam, naszym znajomym odłożyć jakieś zadanie na później, zapomnieć np. zadzwonić z życzeniami lub odwołać spotkanie, wysłać wiadomości lub pismo? Czy nam windykatorom też przytrafiają się pomyłki i zapomnienia, czy raczej jesteśmy perfekcyjni? Jeśli jesteśmy ludźmi, a nie robotami, to zakładam, że nic co ludzkie, nie jest nam obce, a więc różne wpadki też są naszym udziałem. Ale mamy świadomość, że w naszej pracy terminowość, konsekwencja i dobra organizacja czasu pracy, to podstawa. Czy każdy uporządkowany człowiek zostaje windykatorem, czy z chaotycznym, tzw. ”artystycznym” stosunkiem do życia, można działać w windykacji? Wszystko wydaje się być kwestią do wypracowania. Czy samo „chcenie” wystarczy? „Pragniemy zmiany, ale nie chcemy się zmieniać, że potrzebujemy wyników, ale unikamy wysiłków”. To jak sobie z tym poradzić? I tutaj właśnie może być bardzo pomocna książka Angeliki Chimkowskiej „Psychologia zmiany w życiu i biznesie”, pokazująca krok po kroku, że zmiana nie jest łatwa, ale jest możliwa. Angelika nie głaszcze po głowie i stawia nawet niepopularne stwierdzenia:

„Gdybym miała w jednym zdaniu powiedzieć, co myślę o motywacji, to byłoby to: motywacja jest przereklamowana i to nieprawda, że musisz być mocno zmotywowany, aby zacząć działać. Z mojego doświadczenia wynika, że samodyscyplina czy samokontrola mogą być o wiele skuteczniejsze niż motywacja. Mam świadomość, że jest to mało popularna opinia – eventy motywacyjne są świetnie sprzedającym się produktem. W spotach reklamowych uczestnicy ekscytują się, jak było super, jak bardzo są teraz zmotywowani oraz jak będą góry przenosić. Wszystko pięknie, ale ja chciałabym usłyszeć wypowiedzi uczestników kilka tygodni po szkoleniu. Chciałabym zobaczyć efekty, jakie przyniosło szkolenie w ich życiu codziennym. Bo − szczerze mówiąc − nie jest dla mnie zbyt istotne, jak czują się oni bezpośrednio po evencie czy w jego trakcie. Jaką mogę mieć pewność, że dobre samopoczucie to nie jest krótkotrwały efekt dobrego jedzenia czy wyśmienitej kawy w przerwie pomiędzy sesjami? Chciałabym zobaczyć ROI (return on investment) tak zainwestowanego czasu i pieniędzy. Czy zwróciły się w postaci ukończonego projektu, który przed eventem był tylko zarysem i marzeniem? A może uczestnik po szkoleniu pobiegł na kolejne tego typu spotkanie, aby otrzymać nową dawkę ekscytacji, bo zwyczajnie się od nich uzależnił?”.

Pomyślcie jaką jedną, nawet najmniejszą, rzecz chcielibyście zmienić i sięgnijcie po książkę. Myślę, że spojrzycie na zmianę jako osiągalną rzecz, aczkolwiek wymagającą pracy. Powodzenia i dajcie znać Angelice lub mnie, czy zmiana się udała, czego Wam serdecznie życzymy.

podpis autorki posta Elżbiety Szymańskiejkontakt@chimkowska.com

 

 



0 osób lubi ten post




Dodaj komentarz