dodał/a: Elżbieta Szymańska dnia: 11.08.2017 r. o godzinie: 20:32
0

Pewien kupiec miał wielkie długi. Każdy wierzyciel próbował odzyskać swoje pieniądze, wysyłał więc do Kupca wezwania do zapłaty. Dłużnik zmęczony ilością otrzymywanych pism i ponagleń, postanowił napisać do swoich wierzycieli: "Drodzy Państwo. Otrzymałem wszystkie Wasze listy i wezwania. Co roku organizuję loterię: otrzymane wezwania wrzucam do koszyka, losuję jedno i dług z tego pisma spłacam. W przypadku dalszego nagabywania mnie, zostaną Państwo wykluczeni z loterii." (zasłyszane)

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

- Gdybyś był taki bogaty jak Rotszyld, to co zrobiłbyś z pieniędzmi?
- To głupie pytanie, to w ogóle nie jest pytanie. Ty mi lepiej powiedz, co by zrobił Rotszyld, gdyby był takim żebrakiem jak ja.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Rozmawiają dwaj bankierzy:
- Co słychać panie Kolego?
- Lepiej nie mówić, same kłopoty Drogi Panie. Szukamy kasjera....
- Przecież zatrudniliście nowego!
- No i właśnie go szukamy!
(zasłyszane)

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Bankier wysłał swego pracownika do Kowalskiego, aby odebrał dług, z którym Kowalski zalega od paru miesięcy. Pracownik wraca bez pieniędzy.
- Dlaczego wróciłeś bez kasy? Rozmawiałeś z Kowalskim? Powiedział, że nie odda ? - pyta zaniepokojony bankier.
- Wyraźnie tego nie powiedział - odpowiada uspokajająco pracownik - tylko mnie wyrzucił za drzwi, a potem spuścił na pysk ze schodów.



1 osoba lubi ten post




Dodaj komentarz