dodał/a: Elżbieta Szymańska dnia: 02.01.2018 r. o godzinie: 20:24
0

Kolorowe zdjęcie przedstawiające młodych ludzi siedzących przy stole, na którym stoją filiżanki z kawą.

Przyjęło się, że koniec jednego roku to okres podsumowań, analiz i planów na rok przyszły. Każdy działa po swojemu w dobrej wierze polepszenia jakości kolejnych 365 dni. O ile ja nie planuję specjalnie rewolucyjnych zmian w kolejnym roku, to na pewno myślę sobie o tym co się wydarzyło dobrego. Dla mnie w 2017 roku wspaniałą rzeczą było uruchomienie i prowadzenie mojego bloga. Poznałam nowych ludzi, nawiązałam nowe relacje, zarówno biznesowe, jak i osobiste. I w takim pozytywnym nastroju pomyślałam, że napiszę Wam o tym, co wg mnie jest najważniejsze w życiu. I chociaż może się wydawać, że temat nie dotyczy zarządzania należnościami, to wierzcie mi, dotyczy i to bardzo.

Z najlepszymi życzeniami dla Was udanego Nowego Roku 2018!

Oczekiwania pracowników

Co jest najważniejsze dla pracujących osób? Dla większości jest to odpowiednie wynagrodzenie. Wskazują na to np. badania Anny Dolot z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, dotyczące „Źródeł demotywacji pracowników w świetle badań empirycznych”. Wyniki pokazują, że pracownikom krakowskich firm (wybranym do badania) zależy na dobrej pensji, a na pierwszym miejscu demotywujących czynników wymienili „za niskie wynagrodzenie”. Jednakże już na drugim miejscu, jako demotywator, pojawiła się „niesympatyczna atmosfera w pracy”. Czego więc oczekują pracownicy? Badania pokazały, że chcą ciekawej, satysfakcjonującej i niemonotonnej pracy, dobrej i przyjaznej atmosfery, pozytywnych relacji oraz rozwoju. Również w badaniach zespołu Niemczyk, Niemczyk, Mądry, grupa 1572 pracowników z 61 przedsiębiorstw wskazała na drugim miejscu dobrą atmosferę w pracy, jako ważny czynnik motywujący do pracy.

Dobra atmosfera w firmie zależy od nas, od całego zespołu: właścicieli, zarządu, pracowników, współpracowników, ale także od klientów i relacji z nimi. Kierownictwo firmy na pewno częściej skupia się na realizacji celów biznesowych, przyjętego budżetu, wysokiej sprzedaży i dalszym rozwoju firmy. Czasami na drugim miejscu jest troska o relacje i tworzenie atmosfery. Ludzie tworzą Firmy i warunkują ich Rozwój, pracownicy którzy chcą poczucia satysfakcji z wykonywanych zadań, szacunku i dobrych relacji z innymi, pracy bez zbędnego stresu. Czy to znaczy, że cele kierownictwa i pracowników są różne? Teoretycznie tak, a praktycznie?

Historia pewnego projektu

Kilka lat temu, uczestniczyłam w realizacji dużego projektu, przy którym współpracowałam z osobami z różnych oddziałów firmy. Jedna z koleżanek z innego działu (nazwę ją Kasią) zupełnie nie nadążała z przygotowywaniem swojej części zadań, nie dawała raportów na czas, a te które wysyłała, miały sporo błędów. Każdy z nas pracował przy projekcie poza swoimi standardowymi obowiązkami, więc jakiekolwiek zdarzenie opóźniające nas w realizacji projektu, powodowało jeszcze większy stres. Ta sytuacja trwała przez kilka miesięcy. Ja również denerwowałam się, stresowałam, a atmosfera gęstniała. Na szczęście projekt zakończyliśmy, program wdrożyliśmy. Parę miesięcy później, w rozmowie gdy wspominaliśmy trudy i bóle pracy związanej z projektem, dowiedziałam się, że Kasia, właśnie wtedy miała poważne problemy osobiste. Nie wiedziałam o tym, bo nie znałam jej dobrze, nie było też czasu rozmawiać za dużo na tematy niezwiązane z projektem. Naprawdę rzadko miałyśmy możliwość rozmawiać ze sobą osobiście (inny szef, inne piętro). Kontakt w czasie projektu był praktycznie tylko mailowy. A wiadomo, że inaczej się pisze, inaczej się rozmawia twarzą w twarz. Poczułam, że zaniedbałam jedną z najważniejszych rzeczy w pracy (i w życiu): RELACJĘ. Nie zainteresowałam się, że może jest coś nie tak, jeśli osoba dotychczas dobrze pracująca, zaczyna nagle robić podstawowe błędy, które się powtarzają. Męczyła mnie ta sprawa, ale nie miałam możliwości porozmawiania z Kasią, bo zaraz po projekcie zmieniła pracę i wyjechała.

Człowiek to nie robot

Ktoś może powiedzieć, że praca to praca, problemy osobiste zostawiać należy w domu. Czy jednak zawsze jesteśmy w stanie być super profesjonalni i nie okazywać emocji, jak roboty? Jak zachować spokój, gdy choruje dziecko lub odchodzi ktoś bliski? Jak nie okazywać emocji, gdy przechodzi się rozwód, jest stres, gorycz, a nerwy są na granicy wytrzymałości? Jak być zdystansowanym, kiedy współmałżonek/partner traci pracę i mamy trudną sytuację w domu? Jak przeżywać w ciszy emocje, kiedy jedyne dziecko wyprowadza się z domu i musimy uczyć się żyć jakby na nowo? I wiele innych sytuacji, które mogą przytrafić się każdemu z nas. I zastanowiłam się, czego ja bym oczekiwała w trudnym dla mnie momencie? Przede wszystkim zrozumienia dla mnie, moich emocji, moich błędów, a czasami roztargnienia. Przejęłam się historią Kasi i mam ją w głowie do dziś. Od tamtej pory staram się (i mam szczęście, że jest to możliwe) jadać obiady wraz z kolegami z pracy, znajdować czas na drobne pogaduchy na korytarzu, czy postać z kimś i wymienić parę zdań przy robieniu herbaty. Dzięki temu dużo więcej wiem o ludziach, z którymi pracuję i tym chętniej z nimi rozmawiam. Są to często rozmowy o życiu, naszych zainteresowaniach, ostatnich wydarzeniach, planach na wakacje, przeczytanych książkach, obejrzanych filmach. I wbrew pozorom czas poświęcony na wspólną kawę, herbatę czy obiad nie jest czasem straconym dla firmy, on przynosi wiele dobrego. Szybciej i mniej konfliktowo załatwić można nawet bardzo trudne sprawy z kimś, z kim częściej rozmawiamy, kogo lepiej znamy. Nawet natłok zadań, problemów do rozwiązania może mniej przygniatać przy dobrym słowie, uśmiechu pełnym zrozumienia, bo w końcu kto wie lepiej co się dzieje u nas w firmie, jak nie koledzy z pracy.

Zatopieni w rozmowie

Wnioski jakie wyciągnęłam z moich doświadczeń, zgadzają się w 100% z badaniami Alexa Pentlanda z Massachusetts Institute of Technology. Pentland, opierając się na stworzonej przez siebie technice „eksploracji rzeczywistości” i analizie ludzkich zachowań dowiódł, że komunikacja między pracownikami w firmie (w tym ich rozmowy, sympatie, chęć pomagania sobie) wpływa na ich produktywność. W badaniach Pentlanda prowadzonych w centrum obsługi telefonicznej w Bank of America okazało się, że najzdolniejszymi telefonistami byli Ci pracownicy, którzy dużo rozmawiali ze swoimi współpracownikami. Pentland odkrył dla biznesu rzecz najważniejszą: w rozmowach najwydajniejszych zespołów w firmie nie jest ważne o czym członkowie grupy rozmawiają, ale jak bardzo angażują się w rozmowach między sobą. Pentland dodatkowo radzi pracownikom działów HR, aby zwracali uwagę na zdolności komunikacyjne tworzonych w firmach zespołów. To zdolności komunikacyjne członków zespołu będą gwarantować sukces grupy, czy sukces poszczególnych projektów. Pentland mówi nawet o przecenianiu współczynnika inteligencji i osiągnięć przyjmowanych osób i niedocenianiu zdolności komunikacyjnych pracowników. Stąd też prosty wniosek, że osoby zdalnie pracujące z domu, mogą nie być tak produktywne, jak osoby, mające możliwość swobodnie i bez przeszkód spotykać się ze swoimi współpracownikami.

Relacje w pracy a zarządzanie należnościami

Jakość zarządzania należnościami i efektywność odzyskiwania pieniędzy wpływają na kondycję finansową firmy. Czy w takim razie cele szefów i cele pracowników różnią się? Absolutnie nie. Każda ze stron ma swoje cele, a efekt jest wspólny: sukces firmy. Dział zarządzania należnościami współpracuje najczęściej ze sprzedażą, księgowymi, prawnikami i innymi osobami w zależności od struktury firmy. Dobre relacje pracowników pozornie niezwiązanych ze sobą działów, wpływają na efektywność poszczególnych osób. Dobre relacje, powiązania i sympatie współpracowników mogą wprost przekładać się na wyniki działów, a tym samym całej firmy.

To bardzo dobra wiadomość, że możliwości zwiększenia produktywności i efektywności, w tym zarządzania należnościami, w każdej firmie są nieograniczone :-) Potrzeba tylko zadbać o relacje między pracownikami w firmie. Pamiętajmy o atmosferze i o tym, że ludzie tworzą zespół nie tylko razem pracując, ale także razem pijąc kawę.

Dla inspiracji posłuchajcie wystąpień Alexa Pentlanda o sile zaangażowaniu członków grupy https://www.youtube.com/watch?v=XAGBBt9RNbc oraz o tym, jak zmierzyć sukces zespołu https://www.youtube.com/watch?v=VoDCo-mEbq0. Powodzenia :-)

Podpis pod postem Elżbieta Szymańska



2 osoby lubią ten post




Dodaj komentarz